zdjęcia i fotografie góry Kaukaz, Gruzja, Armenia, Azerbejdżan, turystyka, podróże, wyprawy, gospodarka, bezpieczeństwo, zabytki, zwiedzanie, trekking, Morze Czarne, wybrzeże, Tbilisi, Batumi, Mccheta, Kazbek, Kazbegi, Wardzia
Terenówką przez ćwierć świata. Iran - Azerbejdzan - Gruzja Terenówką przez ćwierć świata. Iran - Azerbejdzan - Gruzja Terenówką przez ćwierć świata. Iran - Azerbejdzan - Gruzja
strona główna strzalka relacje strzalka wyprawa rowerowa do Gruzji 2011

wyprawa rowerowa do Gruzji 2011- 10/10/2011 poniedziałek 3 dzień Tbilisi - Mtskheta

Dlaczego nie lubimy poniedziałków?! (.) Jak to mówią na kaca najlepsza praca. Po dwu dniowym zwiedzeniu Tibilisi, wyruszamy do starej stolicy Mtskhety. Droga okazała urokliwa ale wyjątkowo ciężka, mimo niedużego kilometrażu :) Poznajemy za to styl jazdy gruzińskich kierowców, czyli normą jest wyprzedzanie na trzeciego, czwartego pod górę, na zakręcie. Ale w tym szaleństwie jest metoda, samochody poruszają się sprawnie i szybko :) Przez całą podróż nie widzieliśmy ani jednego wypadku, potrąconego człowieka, ani krowy. Dodam, że przebieganie przez autostradę też nie jest jakimś szczególnym wyczynem, można rzec normą :) No i trąbienie, na każdą okazję: "uwaga jadę!", pozdrawiam, wyprzedzam, itd. Mieliśmy wrażenie, że jak raz na 5min kierowca sobie nie zatrąbi to będzie chory, należy się do tego po prostu przyzwyczaić :) Dodam tylko, że obok pozdrawiających nas trąbieniem kierowców mamy na koncie również kilka pociągów, konduktorzy byli niezwykle z tego zadowoleni, my nie byliśmy gorsi odwdzięczając się dzwonkami.

To właśnie w dawnej stolicy zaliczyliśmy swój pierwszy raz z KHINKALI. Zrozumieliśmy, że nie zginiemy z głodu.




Wszelkie prawa zastrzeżone © Copyright by kaukaz.pl