zdjęcia i fotografie góry Kaukaz, Gruzja, Armenia, Azerbejdżan, turystyka, podróże, wyprawy, gospodarka, bezpieczeństwo, zabytki, zwiedzanie, trekking, Morze Czarne, wybrzeże, Tbilisi, Batumi, Mccheta, Kazbek, Kazbegi, Wardzia
Terenówką przez ćwierć świata. Iran - Azerbejdzan - Gruzja Terenówką przez ćwierć świata. Iran - Azerbejdzan - Gruzja Terenówką przez ćwierć świata. Iran - Azerbejdzan - Gruzja

Azerbejdżan 2009 – relacja romb


Autorki relacji

Dlaczego w zasadzie Azerbejdżan? Widok roztaczający się z Davit Garedżii, znajdującej się na pograniczu azerbejdżańsko-gruzińskim, który zobaczyłyśmy w czasie zeszłorocznej wyprawy do Gruzji, wszystko wyjaśnia. Nieograniczone połacie zielonej przestrzeni wywarły na nas tak ogromne wrażenie, że rok później po prostu musiałyśmy tam pojechać.

Podróże po Kaukazie charakteryzuje duża doza niepewności – nigdy dokładnie nie wiadomo jak, gdzie, czym, z kim i czy w ogóle się dojedzie, czego świetnym przykładem jest skład naszej grupy. Początkowo liczba chętnych była tak duża, że trudno byłoby to sobie logistycznie wyobrazić. Ostatecznie zostałyśmy tylko my dwie – Aleksandra Bors i Agnieszka Rostkowska, studentki stosunków międzynarodowych i turkologii UW. Swoją drogą oficjalna wersja dla naszych rodziców i znajomych brzmiała, że wyjechałyśmy w dużej grupie – wymusił to powszechny, acz jakże absurdalny pogląd, że dwie kobiety samotnie podróżujące po Kaukazie staną się ofiarami kradzieży, napadu, gwałtu, a zapewne i morderstwa, a to wszystko bez wątpienia już pierwszego dnia wyprawy. W rzeczywistości szanse na taki obrót spraw są co najmniej nikłe. Ale po kolei…

Wszelkie prawa zastrzeżone © Copyright by kaukaz.pl